Strategia kancelarii prawnej jako portfel pomysłów

13.11.2013 autor: Ryszard Sowiński

 

Ostatni wpis na Branding Strategy Insider zainspirował mnie do zainteresowania się myślą Erica Beinhockera wyrażoną w książce „The Origin od Wealth”.

Beinhocker wyjaśnia w niej, między innymi, istotę strategii przedsiębiorstwa opisując ją nie tyle jako linearny plan działania oparty na przewidywaniach przyszłości oraz prowadzący do osiągnięcia z góry założonego celu, ale raczej jako „portfel eksperymentów, konkurujących między sobą biznes planów, który ewoluuje w czasie”.

Główne elementy konstrukcji Benhockera można ująć w następujących punktach:

  • żyjemy w coraz bardziej zmiennym środowisku, w którym prognozy przyszłości są coraz bardziej zawodne,
  • w związku z tym plany oparte na przewidywaniu przyszłości często nieskuteczne,
  • dlatego menedżerowie, zamiast tworzyć nowe plany, powinni skupiać się na analizie rozmaitych pomysłów i możliwości które należy testować będąc przygotowanym na porażkę, oraz tworzyć w organizacji warunki sprzyjające mądrej selekcji oraz sprawnej realizacji takich pomysłów.

Takie podejście do strategii jest mi bliskie. Oczywiście – strategia zawsze jest jakimś planem i zawsze pojawiają się w niej cele. Ale cele te powinny być ukierunkowane w dużej mierze „do wewnątrz”. Powinny dotyczyć tworzenia takiej organizacji, w której ludzie dobrze się komunikują, następuje dopływ nowych pomysłów a część tych pomysłów jest testowana i wdrażana. To wymaga działań na każdym obszarze funkcjonowania – rekrutacji i selekcji pracowników, zarządzania talentami, rozwijania narzędzi i praktyk w zakresie komunikacji, zarządzania projektami, doskonalenia umiejętności przywódczych, marketingowych, analitycznych itd. To wymaga holistycznego podejścia do organizacji.

Jest taka grupa partnerów kancelarii prawnych, którą nieustannie spotykam na licznych szkoleniach, konferencjach w których biorę udział lub które współprowadzę. Ludzie ci prowadzą kancelarie osiągające sukcesy ale ciągle są głodni nowej wiedzy i nowych pomysłów.

Dobrą praktyką jednej z największych polskich kancelarii jest regularne zapraszanie na spotkania partnerów gości, którzy pokazują nowe rozwiązania strategiczne, organizacyjne, informatyczne czy z zakresu finansów oraz dzielą się swoimi przemyśleniami na temat kierunków rozwoju rynku.

W innej kancelarii widziałem natomiast praktykę regularnych spotkań zespołu poświęconych generowaniu i wyborze pomysłów na lepsze funkcjonowanie. W jeszcze innej organizacji (nie kancelarii) byłem świadkiem corocznego konkursu dla pracowników na poważne i drobne pomysły usprawniające jej działanie.

Kiedy spotykam się z Partnerami z takich kancelarii (już na osobistych spotkaniach), okazuje się często, że istotą ich przyszłej strategii powinno być nie tyle wytyczanie nowych kierunków rozwoju, ale raczej wzmocnienie wnętrza organizacji, aby podnosiła efektywność w codziennej pracy ale także aby lepiej generowała, oceniała, przyjmowała i realizowała ciekawe inicjatywy rozwojowe.

Częściej jednak moja praca z Partnerami nad strategią polega właśnie na wytyczeniu ogólnego kierunku rozwoju i otwieraniu „worka pomysłów” – inicjatyw strategicznych, z których razem wybieramy te, które pomogą ten kierunek realizować w praktyce.

Czy w Państwa działalności jest miejsce na eksperymenty? Czy oprócz rutynowych projektów strategicznych, organizacyjnych, merytorycznych – jest stałe miejsce na takie, których prawdziwym celem jest testowanie nowych możliwości, nowych rynków, nowych rozwiązań marketingowych, technicznych i organizacyjnych? Jeżeli nie to warto zastanowić się:

  • czy dominuje konserwatywna postawa ludzi przejawiająca się w niechęci do eksperymentów,
  • czy w kancelarii istnieją bariery komunikacyjne (np. obawa przed dzieleniem się krytycznymi uwagami o funkcjonowaniu kancelarii),
  • czy też brak stałej formuły dla generowania, selekcjonowania i testowania takich pomysłów (np. brak regularnych spotkań, konsekwencji w zarządzaniu portfelem pomysłów)?

A jak wygląda Państwa „portfel pomysłów”? Czy zarządzają nim Państwo strategicznie? Czy tworzycie uporządkowany proces wdrażania nowych? Zapraszam do dyskusji pod wpisem lub do osobistych kontaktów.

O autorze

Ryszard Sowiński

Autor pierwszego w Polsce bloga o zarządzaniu kancelariami i marketingu usług prawniczych NowoczesnaKancelaria.pl, prowadzonego nieprzerwanie od 6 lat. Doradca biznesowy kancelarii prawnych i podatkowych w dziedzinie strategii, marketingu i zarządzania, związany z branżą usług prawniczych od ponad 15 lat, menedżer, prawnik, doradca podatkowy (nie wykonuje zawodu).
Zobacz więcej postów >

Czytaj także