Cechy idealnego Partnera (3) – przywódca

27.10.2010 autor: Ryszard Sowiński

Część pierwsza.

Wpis o przywództwie dzielę na dwie części ponieważ jest ważny i długi.

We wcześniejszym wpisie zarysowałem 10 cech idealnego Partnera kancelarii prawnej. W kolejnym wpisie z tego cyklu zajmuję się kwestią przywództwa.

Stawiam po raz kolejny zdecydowaną tezę, że to jakość przywództwa decyduje o tym, czy Kancelaria rozwija się dynamicznie, stoi w miejscu czy więdnie jak kwiat zanurzony w mętnej wodzie. System organizacyjny, jakość zarządzania, doświadczenie, strategia marketingowa – to wszystko jest ważne ale wtórne. Wszystko to można zmienić. Najtrudniej jest ukształtować, zmienić lub wymienić przywódców. Tymczasem to w głowach przywódców (Partnerów) tkwią przyczyny sukcesów i porażek Kancelarii. O wynikach badań potwierdzających kluczowy charakter jakości przywództwa w Kancelarii pisałem już wcześniej.

10 grzechów popełnianych przez nieefektywnych Partnerów/przywódców

Jack Zenger i Joseph Folkman analizowali dane z ocen pracowniczych 11 tysięcy menedżerów szukając cech charakterystycznych menedżerów najmniej skutecznych (tu utożsamiam menedżera z przywódcą, choć są to inne pojęcia – o tym w innym wpisie). Opublikowane w Harvard Business Review wyniki badań skłaniają nas do głębokiej refleksji nad nami samymi oraz nad jakością przywództwa w kancelarii, w której pracujemy.

Zenger i Folkman zwracają uwagę na to, że nieskuteczni menedżerowie nie mieli często świadomości tego, że popełniają błędy i pomimo słabych wyników oceny pracowniczej, nie mieli sobie nic do zarzucenia. Zgodnie z wynikami badań Zengera i Folkmana słabi przywódcy:

1. Są pozbawieni energii i entuzjazmu, traktując „nowe przedsięwzięcia jako zawracanie głowy”, rzadko zgłaszają się na ochotnika i unikają nowych obowiązków. Kiepski przywódca „to człowiek, który wyssa z ludzi całą energię i chęć do działania”.

2. Akceptują swoje przeciętne wyniki, wyolbrzymiając trudności aby po osiągnięciu celu wyolbrzymić rozmiary sukcesu.

3. Nie mają jasno określonej wizji i kierunku działania – znam Partnerów, dla których najważniejsze jest „tu i teraz”, którzy powtarzają „skoncentrujmy się na dobrej robocie” (nota bene – czy czytali już Państwo „Kto mi ukradł mój ser” ? – polecam szczególnie tym Partnerom).

4. Nie umieją trafnie ocenić sytuacji, podejmując decyzje, które „nie leżą w najlepszym interesie firmy”,

5. Nie lubią współpracować – traktują innych jak rywali, unikają kontaktów i w ten sposób sami skazują się na izolację – współpracownicy zaczynają ich unikać.

6. Mówią jedno, a robią drugie szczególnie łamiąc reguły i naruszając standardy zachowań, których sami oczekują.

7. Sprzeciwiają się nowym pomysłom – blokując innowacje, osłabiając motywację pracowników i skazując Kancelarię na tkwienie w jednym miejscu.

8. Nie uczą się na własnych błędach – ukrywając je albo bez końca rozpamiętując. Nie potrafią zrozumieć, że każdy błąd to jednocześnie szansa.

9. Nie mają zdolności interpersonalnych – „bywają szorstcy i apodyktyczni, a przy tym wyniośli i niedostępni. Rzadk0 chwalą osiągnięcia innych.”

10.  Nie wspierają rozwoju zawodowego innych – często traktując innych jako konkurentów, przeciwników.

Ten wpis dotyczy pozornie Partnerów Kancelarii. W istocie dotyczy jednak każdego z nas. Łatwo jest bowiem obserwować błędy innych – znacznie trudniej odkryć te błędy w sobie – jest to pierwszy i niezbędny krok do stania się prawdziwym liderem.

 

O autorze

Ryszard Sowiński

Autor pierwszego w Polsce bloga o zarządzaniu kancelariami i marketingu usług prawniczych NowoczesnaKancelaria.pl, prowadzonego nieprzerwanie od 6 lat. Doradca biznesowy kancelarii prawnych i podatkowych w dziedzinie strategii, marketingu i zarządzania, związany z branżą usług prawniczych od ponad 15 lat, menedżer, prawnik, doradca podatkowy (nie wykonuje zawodu).
Zobacz więcej postów >

Czytaj także