Po co prawnikom blogi?

11.01.2008 autor: Ryszard Sowiński

W polskim internecie blogów prawniczych jest (jak do tej pory) bardzo niewiele – tych dobrych jeszcze mniej. Tymczasem zachodni świat prawniczy oszalał na punkcie blogów. To nie strony internetowe, listy dyskusyjne i fora dyskusyjne są w centrum uwagi. Dzisiaj (jeszcze nie w Polsce) blogi są jednym z najważniejszych narzędzi komunikacji kancelarii z rynkiem.

Dlaczego?

  • blogi pozwalają na prezentację kompetencji, doświadczeń i osobowości konkretnej, żywej osoby,
  • zajmują wysokie miejsce w wyszukiwarkach,
  • są skoncentrowane na wiodącym temacie,
  • przywiązują do siebie (i autora) czytelników,
  • pozwalają na subskrybcję przez RSS,
  • pozwalają na dyskusję, wchodzenie w interakcje,
  • prowokują autora do samodoskonalenia się i stanowią swoiste narzędzie zarządzania wiedzą.

….i jest jeszcze sto powodów o których może innym razem. Jest jednak jeden zasadniczy powód, dla którego blogi powinny wzbudzić zainteresowanie prawników. Kontakty społeczne są dla prawników podstawowym źródłem zdobywania klientów a ponieważ kontakty społeczne się wirtualizują a blogi (i serwisy społecznościowe) to serce kontaktów społecznych w sieci…dlatego właśnie blogi są dziś w centrum uwagi osób odpowiedzialnych za marketing w naszej branży (jeszcze nie w Polsce).

Przemyślmy fenomen naszej-klasy.pl – to właśnie ilustracja zjawiska wirtualizacji kontaktów społecznych. Nakłady czasowe na budowanie kontaktów społecznych w sieci powinny wzrastać wprostproporcjonalnie do skali tego zjawiska.

W dyskusjach na temat prawniczego blogowania podkreśla się przede wszystkim fakt, że blogi pozwalają na dotarcie do grupy docelowej przy minimalnym nakładzie czasu i nakładzie finansowym. Ponadto blogi są narzędziem świadomego zarządzania marką zarówno blogera jak i kancelarii, z którą jest związany.

Jakie są warunki powodzenia bloga prawniczego? Wymieniłbym kilka najważniejszych:

  • trzeba mieć coś mądrego do powiedzenia i precyzyjnie zdefiniować grupę odbiorców,
  • należy regularnie (najlepiej raz w tygodniu) uzupełniać wpisy,
  • należy aktywnie promować blog przy wpisach na inne blogi, linkując blog na stronach internetowych, umieszczając jego adres w stopkach listów i w innych miejscach w sieci,
  • należy wchodzić w interakcje z osobami wpisującymi komentarze i samemu zabierać głos w internetowych dyskusjach prowokując w ten sposób do odwiedzin swojego bloga.

Szczególnie ważny jest ten ostatni sposób – właśnie dzięki wchodzeniu w interakcje z właściwymi osobami tworzy się relacje społeczne, które mogą w konsekwencji zaowocować nawiązaniem relacji biznesowej.

Steve Covell, amerykański prawnik prowadzący jeden z popularnych blogów prawniczych opisał trzy fazy świadomości blogerów-specjalistów:

  1. Coś musi w tym być skoro tylu ludzi to robi, ale nie wiem o co chodzi.
  2. OK., wygląda to nieźle, jest w tym znacznie więcej niż przypuszczałem ale po prostu nie widzę praktycznego zastosowania.
  3. O Boże! Korzyści jakie mogę osiągnąć ujawniają się tak szybko, że nie nadążam z ich wykorzystaniem.

Siły blogów nie powinniśmy przeceniać, ale nie można jej tez nie doceniać. Musimy nauczyć się ją właściwie ocenić – bez zdobycia doświadczeń będzie to niemożliwe. Zakładając jednak, że w blogach prawniczych tkwi duży potencjał – pojawia się szansa zajęcia silnej pozycji w społeczności internetowej.

O autorze

Ryszard Sowiński

Autor pierwszego w Polsce bloga o zarządzaniu kancelariami i marketingu usług prawniczych NowoczesnaKancelaria.pl, prowadzonego nieprzerwanie od 6 lat. Doradca biznesowy kancelarii prawnych i podatkowych w dziedzinie strategii, marketingu i zarządzania, związany z branżą usług prawniczych od ponad 15 lat, menedżer, prawnik, doradca podatkowy (nie wykonuje zawodu).
Zobacz więcej postów >

Czytaj także